Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jackson hole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jackson hole. Pokaż wszystkie posty

29 sierpnia 2011


Sesja rozpocznie się od wzrostów. Kontrakt na S&P500 jest o 1,67% powyżej poziomu na którym był w piątek o 17:30. Kontrakty na europejskie indeksy są na dużych plusach (od 0,79% do 1,15% )

Piątkowe wystąpienie Bena Bernanke w Jackson Hole zostanie ostatecznie zinterpretowane pozytywnie, jako zapowiedź działania na najbliższym posiedzeniu 20-21 września

Rozpoczęcie sesji przez WIG20 powyżej poziomu ostatnich szczytów 2334 może zostać zinterpretowane jako sygnał kupna. Otwarcie na plusie, ale poniżej 2334 może sprowokować kontratak sprzedających i powrót w dół. Dla kontraktów na WIG20 kluczowy może być poziom 2320.

W Grecji szykuje się fuzja drugiego i trzeciego największego banku

O 15:00 dziś na komisji ds. gospodarczych i monetarnych Parlamentu Europejskiego ma przemawiać Jean Claude Trichet.

Danych w trakcie sesji nie ma dużo. O 14:30 wydarki Amerykanów, które mają wzrosnąć o 0,5% , a o 16:00 indeks umów sprzedaży domów za lipiec który ma spaść o 1,3%. O 16:00 też kolejny okręgowy wskaźnik aktywności z USA, tym razem z Dallas FED.

PKO BP jest dziś notowany pierwszy raz bez prawa do dywidendy. Kurs jest obniżony o wartość dywidendy, co będzie mieć negatywny wpływ na poziom indeksu WIG20.

Dywidendę rozdają Stomil Sanok, Mostostal Zabrze i ACE. 



Wyniki pokazały: Asseco Poland, Enea, LPP, Cinema City, JHM Development, Krakchemia, Selena, Izolacja, Neuca, Sonel, Rafamet, ED Invest

Boryszew przejął grupę motoryzacyjną AKT. Jego łączna inwestycja w tę grupę wyniesie 24 mln EUR.

Co po Jackson Hole ?


Ben Bernanke w swoim wystąpieniu w Jackson Hole ( które miało być kluczowe dla rynków ) nie zawarł żadnych konkretnych wskazówek. Skupił się na tym jak w długim terminie powinno zreformować się państwo i jego oprzyrządowanie. Swoją drogą było to od tej strony bardzo ciekawe wystąpienie. Od strony rynku istotny był tylko ten akapit :

 
FED ma range of tools i pogada o tym we wrześniu dłużej niż zwykle bo aż dwa dni, bo chce mieć fuller discussion. Interpretacja moim zdaniem może być tylko jedna. Bernanke bardzo chce coś zrobić. Gdyby nie chciał, to by nie przedłużał planowanego na jeden dzień spotkania do dwóch dni. Ale chce też uniknąć sytuacji, która była ostatnio, że decyzja będzie podjęta niejednogłośnie, przy głośnym sprzeciwie kilku członków FED. Te dwa dni to też ukłon w ich stronę, zapowiedź, że ich argumenty będą brane pod uwagę i poświęci im się odpowiednio dużo czasu. Co nie zmienia faktu, że większość w FED jest po stronie Bernanke, więc decyzja o jakiejś formie interwencji podjęta zostanie. Zdaniem człowieka z Brown Brother Harriman nie będzie to jednak decyzja o kolejnym skupie obligacji z rynku ( QE3), tylko raczej coś łagodniejszego

 
 Extending the maturities, czyli wydłużenie średniego terminu zapadalności portfela skupionych obligacji to zresztą ten instrument, którego sam oczekiwałem jeszcze przed Jackson Hole.

Posiedzenie FED będzie 20 września. Czy rynek będzie szedł przed 20 września w górę ? Moim zdaniem pod wydłużenie zapadalności nie ma co grać, bo to instrument, który nie oznacza dorzucania na rynek darmowych dolarów ( nie ma więc dla rynku wizji kolejnych spekulacji za świeżą dostawę dolarów z FED ). Jednak skoro już na rynku wszyscy będą czekać na „coś” od FED, to mogą pojawić się też równolegle oczekiwania na QE3. Na przykład pod koniec najbliższego tygodnia, po fatalnych danych o aktywności w amerykańskim przemyśle ( ISM, w czwartek o 16:00 ). Dane te na pewno będą słabe, bo wszystkie dane o aktywności z poszczególnych amerykańskich okręgów były ostatnio słabe, więc dane dla całego kraju nie powinny być lepsze. Dane wyjdą słabo i od razu pojawią się plotki / sugestie, że może jednak 20 września zobaczymy coś więcej, czyli QE3. Dzień później w piątek będą comiesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. Już czytałem pierwsze opinie o tym, że możemy zobaczyć że tym razem miejsc pracy ubyło, a nie przybyło ( to byłby pierwszy taki miesiąc od dłuższego czasu ). To dodatkowo wzmocniłoby oczekiwania rynku na to, że za chwile FED zrobi coś dużego.

ISM będzie dopiero w czwartek, natomiast do czwartku rynek też może radzić sobie nieźle, bo będziemy mieć koniec miesiąca. ( w tym roku S&P500 w ciągu trzech ostatnich sesji miesiąca zyskuje na wartości średnio 0,74% ). Czyli umiarkowanie złe dane ISM ( odczyt w widełkach od 40 do 48 punktów będzie w sam raz ) i ubytek miejsc pracy w raporcie w piątek powinny ( po krótkiej panice ) wprowadzić rynek w nastrój odpowiedni do grania pod QE3.

Są trzy istotne ryzyka dla tego scenariusza. Po pierwsze już 5 września, czyli w kolejny poniedziałek Obama ma zaprezentować swój nowy wielki plan gospodarczy. Jak powie coś naprawdę głupiego, to może wszystko popsuć ( oceniam, że prawdopodobieństwo tego, że powie coś naprawdę głupiego jest duże, bo prawie wszystkie jego wystąpienia na tematy gospodarcze są naprawdę głupie, a dodatkowo Obama szybko traci w sondażach, więc może być zdesperowany. A to oczywiście sprzyja gadaniu głupot. ). Oczywiście Obama może też zaskoczyć rynki bardzo na plus, to też możliwe. 
Po drugie jeśli w między czasie indeks S&P 500 wypadnie poniżej rosnącej linii pociągniętej przez ostatnie dwa dołki ( obecnie okolice 1130 ), albo co gorsze poniżej 110 pkt, to będzie raczej pozamiatane i nie pomoże ani FED, ani tym bardziej Obama. 



Wtedy będziemy spadać do 1020, gdzie mamy następne wsparcia. Ale to aż o 13% poniżej poziomu na którym jesteśmy dzisiaj. 

Po trzecie oprócz USA jest oczywiście ciągle kwestia Europy, która ciągle nie wie jak pomóc Grecji, kłóci się o to, co może być od niej zastawem, czeka na orzeczenie niemieckiego trybunału konstytucyjnego w sprawie legalności tej pomocy, a dodatkowo Hiszpania i Włochy ciągle są podtrzymywane tylko przez interwencje ECB na rynku obligacji. Do tego ciągle mamy pełzający credit crunch na europejskim rynku międzybankowym, który w każdej chwili może przerodzić się w poważną katastrofę. 
W związku z tym nawet ci, którzy postanowią pograć teraz trochę na wzrosty z pewnością ciągle będą trzymać palec na spuście i jeśli tylko okaże się, że jest coś nie tak zwrot w dół będzie natychmiastowy.

26 sierpnia 2011


Początek sesji będzie remisowy, albo lekko wzrostowy. Kontrakty na S&P 500 od wczoraj, od 17:30 poszły w dół o 0,11%. Kontrakty na indeksy europejskie są na plusach ( od 0,49% do 0,74% )

Poziomem oporu dla WIG20 będzie podobnie jak wczoraj okolica szczytów z trzech ostatnich sesji, czyli 2332 - 2335. Po wyjściu wyżej ( jeśli to nastąpi ) dość szybko powinno być osiągnięte 2400. 

Dziś o 16:00 Ben Bernanke przemawia w Jackson Hole. Spodziewam się zapowiedzi wydłużenia zapadalności portfela skupionych z Rynu obligacji ( tzw Operation Twist ) i silnego wskazania na kwestie fiskalne ( aby pobudzić gospodarkę polityka monetarna nie wystarczy, rząd musi przygotować program zachęt i robić reformy ) – o czym napisał m.in. Mohammed El-Erian z PIMCO.

O 14:30 będą dane o amerykańskim PKB za drugi kwartał ( które jeśli będą złe, to moim zdaniem będą miały wpływ na odbiór przekazu B.Bernanke przez rynek, prognoza +1,1%, w pierwszym odczycie miesiąc temu podawano 1,3% )

O 15:55 nikt pewnie nie zauważy indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan, ale to też będą ciekawe dane, bo to może być kolejny sygnał coraz gorszej sytuacji w USA ( zwłaszcza jeśli dane będą inne, niż te pokazane 2 tygodnie temu w odczycie wstępnym , prognozowany jest spadek z 63,7 do 56 )

O 10:30 będą dane o PKB w Wielkie Brytanii (prognoza +0,7% ), a o 11:30 indeks instytutu KOF dla Szwajcarii ( wskaźnik wyprzedzający koniunktury gospodarczej  prognoza 1,8 )

W Europie ciągle nierozwiązany jest konflikt pomiędzy Finlandią, która chce od Grecji zastawu, a Niemcami, które twierdzą, że nikt nie może żądać od Grecji żadnych zastawów. Sytuacja jest nie rozwiązania, niezwykle groźna i rynek może sobie o niej przypomnieć w każdej chwili.

Istotnym wydarzeniem giełdowym w ciągu najbliższych kilku dni może okazać się huragan Irena, ponieważ idzie on prosto na Nowy Jork, niewykluczone, że przejdzie przez Wall Street. Możliwe są ewakuacje budynków, powodzie itp. 

Zakaz krótkiej sprzedaży na giełdach we Włoszech, w Belgii, we Francji, w Grecji i w Hiszpanii został przedłużony do końca września

PKO BP rozdaje dziś po sesji dywidendę. Każdy posiadacz akcji dostanie na każdą z nich 1,98 PLN. Wypłata nastąpi 15 września. Stopa dywidendy to 5,52%.

ZPC Otmuchów obniża o ponad połowę prognozy na 2011

Wyniki podały: Getin, Getinoble, Gant, Otmuchów, Unibep, Oponeo.pl, MW Trade, Mediatel, Centrum Klima, Energoaparatura, FAM

Premier Japonii ogłosił swoją dymisję. Nowy premier ma zostać wybrany w poniedziałek.

Zyta Gilowska : pojawiające się oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych są przedwczesne.