Pierwsze polskie ofiary bankructwa MF Global

Mamy pierwszą polską ofiarę bankructwa MF Global w USA. Ofiarą jest Superfund TFI, a także jego klienci, którzy nie mogą wypłacić z funduszu swoich pieniędzy. TFI nie ukrywa, co jest powodem problemu:


Superfund TFI to tak naprawdę tylko polska część funduszu międzynarodowego Superfund pochodzącego z Austrii. Jego założyciel podobno fascynował się rynkami już od dzieciństwa ! :)

Skoro firma tak naprawdę jest z Austrii to i środkami polskich klientów funduszu zarządza się w dużej części zza granicy, za pośrednictwem funduszu Superfund SICAV i to ten fundusz właśnie miał pecha. Teoretycznie fundusz może stracić do 67 mln USD, ale to pieniądze nie tylko z Polski. Trudno oszacować ile w tym może być kasy polskich klientów, bo nie wiadomo jaka dokładnie jest struktura pochodzenia środków w Superfund SICAV, ja przynajmniej takich danych nigdzie nie znalazłem. Możliwe też, że straty będą mniejsze, możliwe też że nie będzie ich wcale. Superfund obecnie raczej nie ma wpływu na to co dzieje się ze sprawą MF Global za oceanem


Nie wiadomo też kiedy sprawa się zakończy i kiedy klienci Superfund TFI dostaną swoje pieniądze



Dwa miesiące od momentu zawieszenia wypłat upłynie 10 stycznia. Mozliwe, że wszystko skończy się dobrze i bez strat, tylko opóźnieniem. Ale jeśli ktoś planował zorganizować sobie święta i sylwestra za pieniądze, które chciał w tym celu wyjąć z Superfund TFI, to chyba lepiej zacząć zmieniać plany.

MF Global zbankrutował 31 października. Do upadku doprowadziły go inwestycje w obligacje państw strefy euro. To jedno z dziesięciu największych bankructw w historii USA. Obawiam się, że jeśli kryzys będzie się nasilał, to takich przypadków może być więcej. Proszę dokładnie czytać prospekty informacyjne funduszy inwestycyjnych i sprawdzać w co inwestują. Jeśli po prostu przelewają pieniądze do funduszy zagranicznych swoich spółek matek, to traktowałbym to jako dodatkowy czynnik ryzyka. Za granicą burza jest i będzie znacznie bardziej gwałtowna niż w Polsce.

Brak komentarzy: