Fascynujący świat pieniędzy...

W związku z tym, że kryzys grecko-hiszpańsko-włoski trochę mnie już nuży, zajmuje się ostatnio w wolnych chwilach głównie wertowaniem różnych długich dokumentów instytucji finansowych w poszukiwaniu czegoś ciekawego. W rocznym sprawozdaniu z działalności Narodowego Banku Polskiego, pełnym wielu interesujących spraw, najbardziej urzekło mnie to:



Jaka to wielka szkoda, że NBP w sprawozdaniu, które ma 188 stron, tej sprawie poświęca zaledwie pół strony. Naprawdę chciałbym się dowiedzieć w jakich okolicznościach namierzono stare monety przerobione na żetony do automatów wrzutowych. Jak je przerobiono ? Gdzie są te automaty wrzutowe ? Dlaczego ta liczba rośnie ??? ( w 2010 968 sztuk, a w 2011 już 969 ! ). No i do tego kto podrabia banknoty, które wyszły z obiegu 18 lat temu ? To chyba nawet ciekawsza historia. Ktoś je podrobił wtedy i dopiero teraz je ujawniono ? Co się z nimi działo przez cały ten czas ? A może teraz ktoś je ciągle podrabia do dzisiaj ? Kto to jest ? Czy podrabia również bony towarowe z Pewexu i kartki na mięso ? Jedno sprawozdanie NBP i tyle pytań bez odpowiedzi...

1 komentarz:

Adrian pisze...

Z tymi podrabianymi monetami do automatów chodzi o to, że niektóre stare monety odpowiadały rozmiarami np. obecnej używanej monecie 5 złotowej, aby taka moneta mogła być wykorzystana w automacie wywierca się małą dziurkę i wlewa np. ołów tak, aby waga odpowiadała używanej obecnie 5 złotówce i takim sposobem fałszerz :) przy odrobinie wysiłku może uzyskać za np. 50 gr. starą monetę i przerobić ją na monetę o wartościach 5-złotówki, bo tak ją rozpozna automat wrzutowy. Następnie wrzuca podrobione monety do automatu np. w kasynie zagra kilka razy i dokonuje wypłaty a automat wyda "dobre" 5 złotówki.

POLAK POTRAFI :)