Dlaczego Grecja nie wyjdzie ze strefy euro ?

Pozwoliłem sobie wczoraj zawrzeć zakład z kolegą z twittera w sprawie Grecji. Obstawiłem, że Grecja nie wyjdzie ze strefy euro. Zakład trwa do 1 sierpnia, obawiam się, że do tego czasu mogę zapomnieć dlaczego tak twierdziłem, więc na wszelki wypadek zapiszę sobie, skąd dzisiaj to moje przekonanie


Jak kilka dni temu pisałem wyjście Grecji ze strefy euro może być tylko efektem sytuacji finansowej, a nie decyzji politycznej. Tzn decyzją polityczną Grecy sami mogliby wyjść ze strefy euro, ale nie chcą tego robić i z pewnością zdania nie zmienią. Jedynym argumentem zmuszającym Greków do wyjścia ze strefy euro i rozpoczęcia emisji własnej waluty byłoby odcięcie finansowania dla greckich banków ze strony ECB.

Zakładam, że ECB tego nie zrobi, a dodatkowo utwierdza mnie dziś w tym przekonaniu Jorg Asmussen, niemiecki członek zarządu ECB, który w rozmowie z TVN CNBC powiedział, że greckim bankom nie zabraknie zabezpieczeń w transakcjach z ECB ( technicznie odcięcie Grecji polegałoby na odmowie przyjmowania ich zabezpieczeń ). Skoro mówi to Niemiec, to moim zdaniem zagrożenie takim rozwojem wypadków jest znikome. Choć oczywiście Asmussen może kłamać, na to też trzeba wziąć poprawkę.

Ale jest też inny czynnik, który powoduje, że nie wierzę w wyjście Grecji ze strefy euro. Ten czynnik, to czynnik ludzki, a dokładnie run na banki. Wcale nie greckie, ale bardziej hiszpańskie, portugalskie albo włoskie. Jeśli ECB po prostu nagle odetnie Grecje, to będzie to wyraźny sygnał, że w przyszłości będzie mógł zrobić to samo z innymi krajami z południa Europy ( a hiszpańskie banki są obecnie mniej więcej tak samo uzależnione od kroplówki z ECB, co greckie ). Moim zdaniem będzie to oznaczać natychmiastową zapaść sektorów bankowych w kilku krajach. Na pewno ucieknie duży kapitał a i zwykli ciułacze też mogą nie wytrzymać. Nie wierzę w to, żeby jakieś paneuropejskie gwarancje dla depozytów coś tu zmieniły, ponieważ zaufanie dla instytucji unijnych w ogóle jest chyba ostatnio już niezbyt wysokie. Ja bym w każdym razie takim gwarancjom nie wierzył. Oczywiście ECB mógłby ratować sytuację dostarczając do tych sektorów jakieś kosmiczne sumy i utrzymując tam płynność, ale przecież kosztowałoby to znacznie więcej niż koszty utrzymania Grecji w strefie euro. Wybierając taki scenariusz ECB postąpiłby więc bezsensownie. Dlatego zakładam, że tak nie postąpi.

Skąd więc nagle tyle szumu i tyle plotek o tym, że Grecja wyleci już niedługo, może nawet za tydzień w weekend ? Moim zdaniem to po prostu element kampanii wyborczej, czyli zorganizowane straszenie Greków, aby odwrócili się od Syrizy. Swoją drogą na razie to nie działa, bo dziś w sondażu Syriza dalej wygrywa i ma 30%. Po drugie na rynkach wykształcił się ostatnio całkiem pokaźny trend spadkowy. Ci, którzy zajęli odpowiednie pozycje i na tym zarabiają muszą troszczyć się o to, aby wycisnąć z niego ile się da, muszą więc podtrzymywać pesymizm na rynku. Dlatego więc nagle tyle katastrofalnych prognoz. Moim zdaniem są one jednak dość bzdurne i mocno naciągane.

Możliwe, że kiedyś Grecja wyjdzie ze strefy euro. Powinna to zrobić tak szybko, jak tylko zrównoważy sobie budżet ( zmiana waluty i połączone z tym bankructwo w sytuacji dużej bieżącej dziury budżetowej jest kompletnie bez sensu ). Oczywiście Grecja w najbliższym czasie nie ma szans na zrównoważony budżet, zakładam więc, że jeszcze przez pewien czas pozostanie w strefie euro, a ja w sierpniu spokojnie wygram zakład.  

6 komentarzy:

ikti pisze...

Podzielam Twoje rozumowanie. Sama Grecja nie wyjdzie z euro. Nie można jednak wykluczyć, że z euro wyjdą na raz wszystkie PIIGS. Lub, co bardziej sensowne wyjdą z euro Niemcy a reszta zacznie drukować na całego.

Możesz wyjaśnić końcówkę?
"(...) jak tylko zrównoważy sobie budżet ( zmiana waluty i połączone z tym bankructwo w sytuacji dużej bieżącej dziury budżetowej jest kompletnie bez sensu )"

Rafał Hirsch pisze...

Grecja powinna zbankrutować, żeby zrzucić balast długu, ale dopiero wtedy kiedy nie będzie się dalej zadłużać od nowa, czyli kiedy będzie mieć zrównoważony budżet. a takie bankructwo oczywiście najlepiej ogłosić przy okazji wychodzenia ze strefy euro, bo wtedy i tak będzie największe zamieszanie :) Wyjście Niemiec byłoby lepsze dla wszystkich niż wychodzenie Grecji, ale chyba nikt tego nie rozważa, podobnie jak wychodzenia wszystkich PIIGS jednocześnie.

ikti pisze...

Myślę, że zrównoważenie budżety przy zachowaniu euro jest praktycznie niemożliwe. A po bankructwie budżet się sam zrównoważy, bo nie będzie od kogo pożyczyć ;]

Przy wyrzucaniu Grecji z euro inne PIGSy podążą siłą rzeczy. na pewno decydenci zdają sobie z tego sprawę.

Co do wyjścia Niemiec, to co jakiś czas ktoś tam coś przebąkuje.

http://www.moneyweek.com/blog/why-germany-should-dump-the-euro-00122

http://www.cnbc.com/id/44405106/Leaving_Euro_Would_Cost_Each_German_%E2%82%AC8_000_UBS

http://www.businessweek.com/news/2012-05-24/germany-not-greece-should-exit-euro-argentina-s-nielsen-says

przemofree pisze...

Całkowicie zgadzam się z @ikti.
Nie ma takich warunków, przy których Grecja będąc w strefie Euro zrównoważyłaby budżet. To mniej więcej tak jakby rozważać jakie szanse na wypłynięcie ma gość w "betonowych butach" znajdujący się 5m pod wodą.
Zlinkuję niezniszczalnego N.Farage'a:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=IPsaggOWGIw

Rafał Hirsch pisze...

Przepraszam za nieścisłość wynikającą ze skrótu myślowego. Pisząc o zrównoważeniu budżetu miałem na myśli likwidację tak zwanego primary deficit, czyli osiągnięcie równowagi nie licząc wydatków na obsługę długu. To moim zdaniem jest do osiągnięcia za rok - 2 lata. Wtedy, kiedy już wszystko poza wydatkami na dług im sie zbilansuje, można odciąć się od długu i wrócić do drachmy. Nadwyżka w budżecie ograniczy panike na rynkach, brak deficytu i zdewaluowany pieniądz mogą odpalić eksport i wtedy Grecja mogłaby się odbić. Choć oczywiście to i tak będzie ryzykowne.

okotherealdeal pisze...

nadwyzke pierwotna to mieli miec grecy juz w tym roku zgodnie z prognozami ktore stawnowily podstawe do drugiego bail out'u
aczkolwiek czy faktycznie to osiagna smiem watpic

po drugie chcialem zwrocic uwage ze aktualnie zewnetrznie dlugi to grecja ma glownie wobec EBC, wiec jesli po osiagnieciu nadwyzki pierwotnej chlopaki powiedze papa to w tej samej chwile ebc przestanie istniec bo dlugi greckie wymiota im wszelki kapital wlasny

ps. taka prywata ale jakos na stronie telewizora miejsca gdzie by to napisac nie znalazlem to tu napisze:
kupcie prowadzacym w studio myszki bezstykowe albo przestancie klikac mysza jak gosc mowi bo go zagluszacie