Komisja Europejska opublikowała dziś swoje prognozy dla wszystkich krajów UE. Prognoza dla Polski jest tutaj Nie ma większego sensu zbyt głębokie analizowanie tej prognozy, bo one i tak najczęściej się nie sprawdzają. Ujmując ja w skrócie ma być nienajgorzej.
Natomiast najciekawsze w całym tekście jest jedno zdanie, które nie może zostac przegapione:
Jak widać, skala niedoinformowania Komisji Europejskiej jest zatrważająca. Nikt im nie powiedział, że fotoradary są stawiane przecież wyłącznie w trosce o bezpieczeństwo ruchu drogowego :)
A przy okazji Komisja potwierdza, że redukcja deficytu odbywa się w Polsce głównie przez podnoszenie podatków i opłat, a nie przez cięcie niepotrzebnych wydatków, czy też reformowanie zbyt kosztownych elementów infrastruktury państwa. Za prawa do emisji CO2 zapłacą firmy, za zamrożenie progów w PIT zapłacimy wszyscy, a niektórzy jeszcze dodatkowo zapłacą za mandaty.
(tekst powstał dzięki twitterowej inspiracji ze strony Marcina Sobczyka z WSJ)
Jaki benchmark dla inwestora indywidualnego?
-
*Aktywne inwestowanie ma na celu pokonywanie rynku. Czym dokładnie jest
jednak ten rynek i jak dobrać odpowiedni benchmark dla naszego stylu
inwestowania...
4 dni temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz