Soros uratuje Grecję przed bankructwem ?

George Soros chyba ma trochę pieniędzy dla Grecji. Tak przynajmniej można zrozumieć jego słowa z wywiadu dla Bloomberg Business Week


Te słowa są ważne, bo Grecja w najbliższy czwartek musi wykupić zapadające trzymiesięczne bony skarbowe. Za 5 mld EUR. Kasy na to nie ma, bo ciągle się nie dogadała z Troiką w sprawie kolejnej transzy pomocy. Można oczywiście próbować to zrolować. Wyemitować kolejne bony skarbowe i za kasę zdobytą w ten sposób spłacić te stare. Tylko kto kupi nowe bony ? Od miesięcy kupcami na kolejnych przetargach są głównie greckie banki, nie ma tam już nikogo z zagranicy. Greckie banki kupują od rządu bony tylko po to, aby natychmiast zastawić je w ECB i uzyskać w zamian gotówkę, dzięki której ciągle jeszcze jakoś wiążą koniec z końcem.

Problem polega na tym, że w ECB są limity ograniczające to ile jakich papierów można przyjąć w zastaw. Tych greckich ECB ma już pod korek. Ale oczywiście limit zawsze można zwiększyć - parę razy to już się działo. Tylko, że tym razem ECB zwiększać limitu nie chce. Brak nowej gotówki dla greckich banków może oznaczać, że na przetargu nowych bonów nie będzie nikogo. A to z kolei może oznaczać, że Grecja zbankrutuje w najbliższy czwartek.

Dlatego deklaracja Sorosa pojawiająca się akurat teraz może zmienić sytuację. Grecki rząd właśnie ogłosił przetarg nowych bonów skarbowych, który odbędzie się we wtorek. Niby nic nadzwyczajnego, bo ten dzień jest od dawna zaznaczony w kalendarzu nowych emisji:



Ale jak widać, planowana była tylko aukcja bonów 13tygodniowych. Tymczasem na wtorek zapowiedziano także emisję bonów czterotygodniowych. Z tych papierów Grecja chce zebrać 2,12 mld EUR czyli więcej kasy niż z 13-tygodnowych.


Pożyczanie na 4 tygodnie wygląda na ruch szczerze rozpaczliwy. No chyba, że to emisja specjalnie dla Georga Sorosa.

Tak czy inaczej, po wyborach w USA Grecja wraca jako temat na rynki finansowe i to wraca z hukiem.

3 komentarze:

Bartosz Wasilewski pisze...

Podaje Pan to chyba jako żart-ciekawostkę? :) Tak krótkie bony (a nawet czasem 1-tygodniow) zdarzają się - widocznie potrzeba tej sumy do krótkoterminowego zarządzania płynnością. Face ammount jest tak mała, że nie ma większego znaczenia dla sytuacji Grecji.

Marcin Szczygieł pisze...

A nie chodzi tu przypadkiem o 1000 mln i 2125 mln, czyli opdowiednio miliarda i 2,125 mld EUR? W angielskiej pisowni przecinek nie jest separatorem dziesiętnym.

Rafał Hirsch pisze...

tak, tak, chodzi o miliardy oczywiście. W czwartek zapada im 5 mld EUR długu.