Ameryka poniżej średniej 200sesyjnej

Dziś amerykański indeks S&P500 pierwszy raz od czerwca zakończył sesję poniżej swojej średniej 200-sesyjnej. Ta średnia, zwłaszcza w USA, jest bardzo ważna. Przejście indeksu przez tę średnią w górę, lub w dół jest natychmiast silnie nagłaśniane jako sygnał, że rynek jest w trendzie wzrostowym, albo spadkowym ( czyli automatycznie przejście na drugą stronę średniej oznacza zmianę trendu ).

Dzisiaj S&P500 spadł pod średnią. Czyli teoretycznie należy akcje sprzedawać. Radziłbym jednak dokładniej przeanalizować co się działo z giełdą we wcześniejszych podobnych przypadkach. Weźmy pod uwagę okres ostatnich czterech lat. Mamy tu cztery ciekawe przypadki:



Przypadek pierwszy - lato 2009. Po zakończeniu wielkiej zwały wywołanej bankructwem Lehman Brothers indeks rośnie od marca i w końcu dociera do średniej, po czym ją przebija. A następnie ześlizguje się po niej w dół, chociaż ciągle pozostaje powyżej. Ale mimo to spada jeszcze przez półtora miesiąca i kolejną falę wzrostową zaczyna dopiero w lipcu.

Przypadek drugi - wiosna 2010. Najpierw 6 maja kurs spada pod średnią na 1 dzień i niczego to nie zmienia. 20 maja spada pod średnią jeszcze raz, tym razem na dłużej, ale wywołuje to spadek tylko o kolejne 5%. Wcześniej od kwietniowego szczytu indeks spadł już o blisko 10%, czyli przebicie średniej to tak własnie początek końca spadków, a nie ich początek. Potem w czerwcu i w sierpniu kurs przebija średnią od dołu w górę, ale za każdym razem są to wybicia fałszywe. Do trendu wzrostowego udaje się wrócić dopiero za trzecim razem (głównie dlatego, że Bernanke wtedy zapowiada QE2)

Przypadek trzeci - lato 2011. W sierpniu kurs spada poniżej średniej 200sesyjnej i wywołuje to spory popłoch na rynku, indeks spada łącznie jeszcze o 16,5%. Potem średnia działa jako opór przy próbach powrotu do wzrostów. Udaje się dopiero za czwartym razem.

Przypadek czwarty - wiosna 2012. 1 czerwca sesja kończy się dokładnie tak samo jak dzisiaj. Duży spadek i przebicie średniej pod koniec sesji. Następnego dnia rynek wyznacza lokalny dołek, spadek zostaje powstrzymany. Kolejnego dnia mamy lekki wzrost, jesteśmy trzeci dzień tuż pod średnią. Kolejnego dnia kurs wraca nad średnią, rozpoczyna się kolejna fala wzrostowa.

Każdy przypadek jest inny. Przebicie średniej 200 sesyjnej może wywołać mały spadek, duży spadek, albo niczego nie wywołać (jeśli to lekkie jednodniowe przebicie). Czasami też po przebiciu średniej kurs zachowuje się odwortnie, niż to się opisuje w literaturze.

Czyli jeszcze raz.

Dziś amerykański indeks S&P500 pierwszy raz od czerwca zakończył sesję poniżej swojej średniej 200-sesyjnej. Ta średnia, zwłaszcza w USA, jest bardzo ważna. Ale na razie nic z tego nie wynika.

Jutro za to będzie bardzo ciekawa sesja w Stanach. 

1 komentarz:

Andrzej Kuś pisze...

http://www.zerohedge.com/news/2012-11-08/eight-scariest-charts-equity-bulls