Konsumpcyjna recesja


Dane o wzroście PKB Polski w trzecim kwartale są koszmarne. Wzrost o 1,4% rdr jest najgorszy od drugiego kwartału 2009. Co ważniejsze, fatalnie wygląda przekrój przez PKB:



To, że gospodarkę w trzecim kwartale ciągnie nam do przodu eksport netto nie jest zaskoczeniem. Tak jest od początku tego roku, tak też było w szczycie kryzysu w 2009. To, że maleją zapasy i zmniejszają się inwestycje także jest typowe dla kryzysu i także widzieliśmy to w 2009. Jedna nowa rzecz, której do tej pory nie było, a która przesądza o tym, że te dane są koszmarne, to konsumpcja prywatna, która rośnie tylko o 0,1% rdr. Nawet w 2009 dynamika konsumpcji nie schodziła poniżej 0,7%. W ujęciu kwartał do kwartału konsumpcja prywatna spadła. Pierwszy raz od...hen hen, kiedy to było...Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest Banku ma dłuższy szereg danych w excelu niż ja, więc sprawdził kiedy ostatnio było z konsumpcją tak słabo



Ze słabiutkiej konsumpcji płyną dwa wnioski, o których pisze Agata Urbańska z HSBC



Po pierwsze, 2013 może być gorszy, niż do tej pory wszyscy oczekiwali, bo wystarczy, że inwestycje jeszcze trochę się cofną (a zapewne tak będzie) i bez wzostu konsumpcji będziemy w recesji. Po drugie (i dla mnie ciekawsze) rosną szanse na to, że przy tak słabej konsumpcji inflacja będzie spadać szybciej. Podtrzymuje więc swój pogląd, że za kilka miesięcy będziemy na serio rozmawiać o ryzyku deflacji w Polsce.

3 komentarze:

Grzegorz Przeździecki pisze...

Inflację napędzały środki z EU gdyż nie liczoną się z kasą. Przykład rej firmy radnego z PO która robiła kafelki na Stadionie za jakąś horrendalną stawkę Te środki się już kończą, następować będzie urealnienie cen, walka o klienta na rynku.

Tak ceny będą spadać, a to co teraz pokazał GUS to wynik kaca po Euro2012

willem bau pisze...

Jak w 2002 mozna bylo zobaczyc dzisiejsza slabosc polskiego konsumenta

http://willembau.blogspot.com/

Bartosz Wasilewski pisze...

Bardzo ciekawa teza, ta dotycząca groźby deflacji w Polsce. Postaram się przedstawić polemikę na swoim blogu w najbliższym czasie :)

pozdrawiam