Agroton

Słynna już rekomendacja DM BZ WBK dla chemii, która wstrząsnęła rynkiem i spowodowała w ostatni piątek chemiczny zawrót głowy ma też inne nie w pełni do tej pory dostrzeżone ciekawe szczegóły. Rekomendacja ta to przegląd całego rynku branża po branży. Ocenę „strong overweight” dostały dwa sektory – po pierwsze oczywiście chemia.

Zdaniem analityków łańcuch logiczny jest taki: branża chemiczna drożeje, bo drożeją nawozy, bo rolnicy i producenci rolni mogą na nie więcej wydać, bo mają więcej pieniędzy, bo poprawiła im się rentowność, bo drożeje żywność, bo klęski żywiołowe na całym świecie spowodowały, że żywności jest mniej. Skoro tak, to warto też zainteresować się branżą, która jest pośrodku tego łańcucha, czyli producentami rolnymi, nazywanymi w raporcie „agriculture staples”. Na GPW ta branża to Agroton, Astarta, Kernel i Milkiland, czyli same spółki z Ukrainy. I to jest właśnie druga grupa, która dostała w raporcie DM BZ WBK strong overweight. Wyróżnienie w tej grupie dostał Agroton. Postanowiłem więc sprawdzić ten Agroton.

Agroton to największy na Ukrainie producent słonecznika i czwarty największy pszenicy. Kluczowe jest to, że firmy w tej branży działają trochę jak firmy naftowe, tzn przeszacowują co kwartał wartość zapasów. Agroton dzierżawi 150 tysięcy hektarów, więc jest co przeszacowywać. To oznacza, że spółki nie bolą ograniczenia w eksporcie zbóż z Ukrainy. Oni w ogóle nie muszą tego sprzedawać, dopóki cena na giełdach idzie w górę. A ta ciągle bije rekordy. Zyski więc będą niezależnie od sprzedaży, także dzięki przeszacowaniu wartości zapasów zboża i wartości zasiewów.

W czasie trwania oferty publicznej przedstawiciele spółki zapowiadali, że w 2010 zysk wyniesie 32-35 mln USD, a w 2011 wzrośnie o 20-25%. Biorąc wartości z dolnych granic tych przedziałów wychodzi nam 38,4 mln USD zysku netto w 2011. Licząc dolara po 2,85 PLN daje to 109,4 mln PLN. Czyli 5,05 PLN zysku na akcję. Czyli wskaźnik P/E dla prognozowanego zysku na 2011 wynosi dziś 8,3.

Technicznie Agroton już dziś wyskoczył ponad ostatni szczyt. Spółka na giełdzie jest dopiero 2 miesiące, więc trudno tu coś analizować w dłuższym terminie. Ale poprzedni taki wyskok, bliźniaczo podobny do dzisiejszego miał miejsce 27 grudnia ( o 6,7%), po czym kurs rósł już spokojniej przez kolejne 2 tygodnie jeszcze o 14%. To, wciąż niska wycena, popularność chemii i reakcja rynku na rekomendacje DM BZ WBK w przypadku branży chemicznej, oraz ciągle rosnące ceny surowców rolnych mogą sugerować, że to jeszcze nie jest szczyt. A „agriculture staples” mogą po chemii i producentach gier video okazać się kolejną, najnowszą modą.

2 komentarze:

Przemysław Gaweł pisze...

racja racja Rafał - też szukam nowego pociągu i myślałem o bankach oraz lotosie, ale powiem szczerze że te twoje typy bardzo mi się podobają.

Rafał Hirsch pisze...

Lotos to się chyba sprawdził :)