Polska ma wiarygodność finansową Francji ( no prawie )

Oto fragment dzisiejszego raportu firmy CMAVision monitorującej na co dzień rynek CDSów, czyli ubezpieczeń na wypadek bankructwa emitenta obligacji. Firma codziennie podaje zestawienie tych emitentów ( osobno spółek i państw ), których CDSy najbardziej poszły w górę i w dół. Dziś Polska zanotowała największy w Europie i trzeci największy na świecie skok w dół :




Spadek ceny CDS oznacza, że rynek mniej boi się bankructwa Polski, czyli rośnie jej wiarygodność finansowa. Dziś ta cena spadła o 9,53 punktów bazowych do 180,42 punktów bazowych. CDS działa jak składka ubezpieczeniowa, jej cena jest wyrażona w procentach wartości posiadanych obligacji, podobnie jak na przykład autocasco, gdzie mamy procent od bieżącej wartości samochodu. 180,42 punktów bazowych to inaczej 1,8042%. Czyli jak ktoś ma polskie obligacje warte milion, to ubezpieczenie od ryzyka bankructwa Polski i utraty pieniędzy ulokowanych w tych obligacjach dziś kosztuje 18,042 tys. Takie samo ubezpieczenie w przypadku Francji to dziś 1,7525%. Różnica jest naprawdę niewielka.

Co ciekawe, Polska w czołówce zestawienia państw, którym koszt ubezpieczenia szybko spada, a wiarygodność szybko rośnie jest już drugi dzień z rzędu. Wczoraj wyglądało to tak:


Jak widać, Francuzów już prawie dogoniliśmy, ale do wiarygodności Czechów ciągle niestety sporo nam brakuje, o Finach nie wspominając.

5 komentarzy:

Arek pisze...

A może jest tak, że skoro ISDA i tak nie uznaje bankructwa jako Credit Event, to brakuje chętnych na CDSy?

Rafał Hirsch pisze...

Myśle, że rynek poczeka na wymiane greckich obligacji na nowe i na reakcję ISDA na to. Jeśli wtedy też nie będzie credit eventu, to faktycznie cały rynek CDS może się rozsypać. Ale na razie chyba jeszcze działa.

Arek pisze...

Rafale a widziałeś może porównanie głównych wystawców CDSów i skład komisji ISDA? Bo coś mi się wydaje, że pojawiłyby się w tych zestawieniach te same firmy, które raczej nie będą skłonne wypłacić odszkodowania pod żadnym pozorem

Anonimowy pisze...

http://www2.isda.org/about-isda/board-of-directors/
sama czolowka:d

Anonimowy pisze...

...a jeśli mam obligacje greckie wartości 1 mln zł, to ubezpieczenie przed utratą pieniedzy ulokowanych w tych obligacjach kosztuje 2,18 mln zł ???